„Jego oczami”

To tytuł książki i filmu o Ks. Józefie Tischnerze.

Pokaz filmu oraz spotkanie z autorem Szymonem J. Wróbel odbył się 27 września 2014 roku w Sali OSP w Słotwinie.

Podziękowanie Ks. proboszcza po pokazie filmu i spotkaniu z autorem

Ks. profesor Józef Tischner był moim wykładowcą na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Zdawałem egzaminy u Niego z Filozofii poznania i Filozofii człowieka. Był i jest powszechnie uznanym filozofem i wielkim kaznodzieją. Był bardzo lubianym i popularnym kapłanem. Kapelanem Solidarności i Związku Podhalan. Bóg obdarzył Go pięknym głosem i wielkim poczuciem humoru. Na Jego wykłady podążały tłumu studentów.

Przez kilka ostatnich lat swego życia walczył ze złośliwym nowotworem gardła. Kiedy odwiedził Go jego przyjaciel, ks. Józef Tischner wyznał: „Tak bardzo lubiłem chodzić po górach - teraz Bóg zabrał mi tę możliwość. Lubiłem mówić, a Bóg odjął mi mowę przez raka gardła. On może wszystko wziąć, bo Mu wszystko dałem…” (Ks. Marian Bendyk. Homilie ) Zmarł w 2000 roku.

Pochodzący z Żywiecczyzny Pan Szymon J. Wróbel jest autorem niezwykłego filmu i książki o ks. Tischnerze „Jego oczami”.

Dziękujemy Panu Szymonowi Wróbel, że wśród wielu pokazów w kraju i zagranicą znalazła się nasza parafia. Dziękujemy za dzieło sztuki. Sztuka jak pisał Ks. J. Tiszchner w „Etyce Solidarności” odsłania głębszy sens życia ludzkiego i nadaje życiu nową wartość. Dzieło sztuki promieniuje przesłaniem. Dzieło sztuki bierze nas za rękę i prowadzi do tego, co kryje się głębiej, aż do prawdy istotnej, dobra i piękna. Piękno jest jak światło dzieła sztuki. Piękno skupia nasze spojrzenie, kieruje uwagę, daje do widzenia i do myślenia. Piękno odsłania prawdę. Zaś prawda jest prawdą o tym , co dobre. Dzieło sztuki to synteza tych trzech wartości. Ono mówi - mówi sobą. (Etyka Solidarności)

Dziękujemy Panie Szymonie za ukazanie tych trzech wartości. To dzieło „mówi - mówi sobą”.

Dzięki Panu Janowi Góra mogliśmy uczestniczyć w pokazie filmu „Jego oczami” o ks. Tischnerze. Pan Jan Góra od 25 lat działa w branży drzewnej, a konkretnie produkuje wyroby drewna. Jest członkiem Fundacji Przeciwko Leukemii (to inaczej białaczka). To organizacja, która bezinteresownie czyli bezpłatnie pomaga ludziom na nowotwory. Za swoją działalność w tej Fundacji otrzymał Złotą Odznakę. To konkretna służba człowiekowi. Dziękujemy!

Podziękowanie Prezesowi Straży Panu Janowi Binda za życzliwość i udostępnienie pomieszczenia i licznie zgromadzonej publiczności.

Podziękowanie dla niespodziewanego gościa Pana Jacentego  Ignatowicza, który zaprezentował grę na liściu. Pan Jacenty to uczestnik programu "Mam Talent".

ZDJĘCIA

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA

Czytaj również: http://lipowaiokolice.blogspot.com/2014/09/pokaz-filmu-jego-oczami-w-sotwinie.html

Zaproszenie na parafiadę

plakat parafiada 2014

Zaproszenie na pokaz filmu "Jego oczami"

Serdecznie zapraszamy na pokaz filmu "Jego oczami", oraz spotkanie z autorem tego projektu na który składa się film i książka. Pokaz i spotkanie 27 września o godz. 18.00 w Sali OSP w Słotwinie.

Pochodzący z Żywiecczyzny Szymon J. Wróbel stworzył film i później na jego podstawie książkę o ks. Józefie Tischnerze. Od początku aprobatę wobec tego projektu wyrażał biskup pomocniczy krakowski Grzegorz Ryś, a pochodzący z Radziechów biskup Tadeusz Pieronek po premierze tego filmu w Krakowie powiedział dziennikarzom "Film jest wzruszający i autentyczny. Jest również o świadectwem tego, że ludzie wartościowi nie są doceniani na czas. Są jak wielkie zachodzące słońca. Mam nadzieję że dotrze do jak największego grona widzów." Mimo tego że film jest produkcją niezależną, zrealizowaną ze środków własnych Szymon J. Wróbel przejechał z filmem ponad 150 miast w Polsce. Odbyły się również kilka pokazów za granicą w tym dzięki pomocy i przychylności biskupa Tadeusza Rakoczego film udało pokazać się w Turcji w Stambule! W mieście gdzie znajduje się prawie 3tyś czynnych meczetów, a tylko ok 120 kościołów katolickich. 13 września tego roku na podstawie filmu ukazuje się książka "Jego oczami, czyli to co nie zostało dopowiedziane w najnowszym dokumencie o ks. Józefie Tischnerze". Książkę wydaje "wydawnictwo M", które wydało m.in. książkę Kardynała Macharskiego czy papieża Franciszka.

Serdecznie zapraszamy, choćby po to żeby wspomnieć tego którego Jan Paweł II, żegnał listem:

"Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Księdza Profesora Józefa Tischnera. Przychodzą mi na myśl jego własne słowa: «Kie pudziemy z tela, to nos bedzie skoda / Po górach, dolinach płakać bedzie woda» (Filozofia po góralsku).

Głęboko odczuwam stratę tego Kapłana, który był człowiekiem Kościoła, zawsze zatroskanym o to, by w obronie prawdy nie stracić z oczu człowieka, którego Bóg wybrał, umiłował i odkupił, i który oczekuje zbawienia. Był obdarzony niezwykłym talentem obserwacji świata i życia. A wszystko, co dostrzegał, odnosił do Boga, który jest miłością. W tej perspektywie tworzył podwaliny do realizacji idei dialogu ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, również z tymi, którzy nie zaznali łaski wiary. Filozof i teolog, który był otwarty na człowieka, a równocześnie nigdy nie zapominał o Bogu. Stworzył duchowe podstawy etyki solidarności, która dziś nadaje kierunek trudnym zmaganiom narodu polskiego o taki kształt demokracji, w której byłaby respektowana godność każdej osoby ludzkiej.

Wspominam nasze ostatnie spotkanie na Wawelu, podczas mojej pielgrzymki do Polski. Był już wtedy głęboko dotknięty cierpieniem. Wiem, że znosił je z pełną świadomością i pogodą ducha, która wypływała z wiary w nieskończone miłosierdzie Boże i ze zjednoczenia z cierpiącym Chrystusem. Do końca starał się tworzyć, a perspektywa rychłego spotkania z Panem nadawała jego twórczości szczególny wymiar świadectwa.

Proszę Boga, aby przyjął ofiarę jego owocnego życia i długotrwałego cierpienia i by wprowadził go do swojej chwały. W ten sposób łączę się w modlitwie za duszę drogiego Księdza Józefa z jego Rodziną i ze wszystkimi Uczestnikami uroczystości pogrzebowej w Krakowie i w Łopusznej. Wszystkim też z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Watykan, 29 czerwca 2000 r.

Mariusz Wlazły: Ważne jest, aby nosić Boga w sercu

mariusz wlazlyMariusz Wlazły, okrzyknięty najbardziej wartościowym zawodnikiem mistrzostw świata w siatkówce, jest także człowiekiem wiary.

- W moim życiu wiara jest bardzo ważna. Życie opiera się na wierze, więc czym byłoby bez niej? Ważne jest, aby nosić Boga w sercu. We wszystkich momentach mojego życia - tych prostych i tych trudniejszych - Bóg był przy mnie. Zawsze staram się dziękować Mu za to, że prowadzi mnie przez życie. Nieraz bardzo krętą drogą, lecz na pewno ku prawdzie i oświeceniu. Jak się ma chęci i wiarę, to Bóg sam nas znajdzie - powiedział znakomity siatkarz.

Źródło: http://gosc.pl

Pielgrzymka Rodzin do Kalwarii Zebrzydowskiej

W sobotę 20 września odbyła się VII Diecezjalna Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin. Uczestniczyły w niej rodziny z naszej parafii. Myślą przewodnią naszego pielgrzymowania były słowa: ”Budować na skale, którą jest Chrystus”. Spotkanie rozpoczęło się przy stacji „u Piłata”. Rodziny przeszły w Drodze Krzyżowej Dróżkami Kalwaryjskimi i wzięły udział we Mszy św. pod przewodnictwem Bp Romana Pindla.

Od 400 lat bernardyni opiekują się Sanktuarium Maryjnym, stacjami Męki Pańskiej i dróżkami Matki Bożej. Sanktuarium związane jest z cudownym obrazem płaczącej Madonny. Przed wejściem do cudownej kaplicy znajdują się jakże wymowny napis:

„Króluje, uzdrawia, pociesza”

Papież Jan Paweł II jeszcze jako młody człowiek, potem ksiądz, biskup, często nawiedzał Kalwarię. Jako Papież 1979 i 2002 roku. Mówił jako papież: ”Polecam Panu Jezusowi przez Maryję sprawy szczególnie trudne i sprawy szczególnie odpowiedzialne w całym moim posługiwaniu biskupim, potem kardynalskim. Wiedziałem, że coraz częściej muszę tu przychodzić, bo po pierwsze spraw takich było coraz więcej, a po drugie - dziwna rzecz - one zwykle rozwiązywały się po takim moim nawiedzeniu dróżek”.

ZDJĘCIA

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA

Wychowywać do prawdy

W dniach 14-20 września 2014 r. z polecenia Episkopatu Polski przeżywamy Tydzień Wychowania, który poświęcony jest roli prawdy w odpowiedzialnym wychowaniu, roli prawdy w życiu społecznym, narodowym i państwowym jako niezbędnego warunku rozwoju naszej Ojczyzny.

W Tygodniu Wychowania i w święto Świętego Stanisława Kostki dzieci Szkoły Podstawowej w Słotwinie wraz z nauczycielami upamiętnili ofiary II wojny światowej w historycznej kaplicy, która znajduje się przy kościele N.S.P.J. w Słotwinie. Uczniowie przypomnieli o wydarzeniach 1 i 17 września 1939 roku. W tej kaplicy 50-lat temu modlił się i udzielił błogosławieństwa Metropolita Krakowski Arcybiskup Karol Wojtyła, dziś święty Jan Paweł II. On przeżył i znał tragedię wojny i nic dziwnego, że nieustannie modlił się o pokój. Przy pomniku poświęconym Tym, którzy zginęli za Ojczyznę odbyły się modlitwy za ofiary i o pokój na świecie i w naszej Ojczyźnie. Został zapalony znicz. Modlitwy zanosiliśmy za wstawiennictwem św. Jana Pawła II, bł. Ks. Jerzego Popiełuszki i św. Stanisława Kostki opiekuna dzieci i młodzieży, który często powtarzał „Do wyższych rzeczy zostałem stworzony i dla nich winienem żyć!”

Święty Stanisław Kostka dla poświęcenia się Bogu i Jemu służenia w zakonie Jezuitów podjął się niezwykłego wyczynu pielgrzymki pieszej ponad 1500 km przez Alpy i Apeniny, by dotrzeć do Rzymu. Ten niezwykły wyczyn św. Stanisława świadczy o jego bohaterstwie i wytrwałości w dążeniu do wytyczonego celu i pójścia za wezwaniem Pana.

Za przykładem św. Stanisława my także udaliśmy się pieszo do Zimnika, zatrzymując się i spoglądając na Krzyż na Górze Bindowej upamiętniający 50-tą rocznicę wybuchu II wojny światowej, oraz przy pomniku poświęconym zamordowanym Polakom w Zimniku. Idąc podziwialiśmy przyrodę i piękno stworzonego świata, a na miejscu gry i zabawy oraz poczęstunek i odpoczynek.

Podziękowanie dla pani Dyrektor i Nauczycieli, że po raz kolejny przypominają prawdę historyczną a przez to wychowują do prawdy.

ZDJĘCIA

ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA

Aby stanowili jedno…

Setki młodych, rozwrzeszczanych gardeł nagle, niemal w tym samym momencie milknie… Rozpoczyna się Msza Święta. Nie byle gdzie, bo w żywieckim amfiteatrze. Jak za czasów pierwszych chrześcijan wspólnota naszej diecezji gromadzi się wokół swojego biskupa Piotra Gregera, żeby celebrować Eucharystie w miejscu, gdzie zazwyczaj odbywają się widowiska świeckie, zabawy i koncerty.

Co ich gromadzi? Odbywający się już od kilku lat Dzień Wspólnoty, na który tłumnie zjeżdżaj się dorośli i młodzież zrzeszeni w Oazie, KSM-ie, Dzieciach Maryi, scholach parafialnych oraz Liturgiczna Służba Ołtarza. U początku nowego roku formacji intelektualnej i duchowej spotykają się, aby polecać nowy rok, nowe zadania, prosić o pomoc w rozwiązywaniu nowych problemów.

W tym roku dzień ten nabiera jeszcze szczególniejszego charakteru. Rozpoczynają się bowiem duchowe przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży, który na rok 2016 w Krakowie zapowiedział papież Franciszek.

Nawiązując do hasła ŚDM: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” i Ewangelii dnia (Łk 6, 43-49) w homilii ksiądz biskup zwrócił uwagę, że prawa natury są niezmienne – dobre drzewo musi rodzić dobry owoc. Analizując w tym świetle sytuację Kościoła, stwierdził, że błędy czy odejścia od wiary oraz wszelkie obecne kryzysy nie mają swojego źródła w strukturze (bo przecież Kościół to dobre drzewo). „Ich źródłem - kontestował za G. Weiglem hierarcha - jest to, że dziś ludzie już nie uznają słów Ewangelii za prawdę”. A przecież jest mnóstwo dobrych drzew…

Na takie właśnie „drzewa” wskazał w dalszej części homilii stwierdzając, że miasto Kraków, jak żadne inne jest stolicą miłosierdzia – dobrego owocu, ponieważ to w nim miłosierdzie przybrało realną postać wielu świętych i błogosławionych. Godne uwagi są zwłaszcza dwie kobiety. Pierwsza to św. Siostra Faustyna – prosta zakonnica(zaledwie po dwóch latach szkoły powszechnej), która dzięki nadzwyczajnym widzeniom stała się Sekretarką Bożego Miłosierdzia obwieszczając światu potęgę Miłości Miłosiernej. Druga to bł. Matka Angela Truszkowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Felicjanek, która nie miała co prawda mistycznych wizji, ale przez którą Miłosierdzie przemawiało czynami - gdy rozdawała chleb bezdomnych, zakładała kuchnię ubogich czy organizowała ochronki dla sierot.

O to, aby każdy członek naszej wspólnoty rodził dobre owoce modliła się delegacja młodzieży parafii, na czele z ks. Proboszczem Mieczysławem Grabowskim. To przecież sam Jan Paweł II pisał w swojej encyklice Dives in Misericordia, że „Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. Ograniczyć ją może tylko od strony człowieka brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec łaski i prawdy”. Błogosławieni Miłosierni – ci przez wielkie „M” – bo oni miłosierdzia dostąpią…

kl. Sławomir Pietraszko

dzien wspolnoty zywiec 2014 01  dzien wspolnoty zywiec 2014 02  dzien wspolnoty zywiec 2014 03  dzien wspolnoty zywiec 2014 04

"Jestem Matką Nieustającej Pomocy"

Nabożeństwo do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w naszej parafii odbywa się w środę po Mszy św. wieczornej. Do istoty tego nabożeństwa należy tzw. Modlitwa rzymska i odczytywanie próśb i podziękowań oraz śpiew pieśni. Ikona umieszczona jest w bocznym ołtarzu poświęconym Matce Bożej.

Ołtarz symbolizuje Encyklikę Ojca św. Jana Pawła II ”Matka Odkupiciela” z Obrazem Matki Bożej. Bóg przemówił w sposób szczególny przez Maryję, która została Matką Boga i uczestniczyła w Dziele Zbawienia. Serce Maryi blisko Serca Jezusowego. Sam Bóg złączył Serce Maryi z Sercem Jezusa, a Maryja dała nam Serce Syna. Ona kształtowała Serce Jezusa i nawzajem Serce Jezusa rozpalało miłością Serce Matki.

Symbolika Encykliki będzie nam przypominać, że Bóg przemawia przez Namiestnika Chrystusa i przez Jego Pisma. W sposób szczególny przemówił przez zastępcę Pana Jezusa tu na ziemi papieża Jana Pawła II, który przypomniał i ukazał Maryję jako Matkę Boga, która razem z Synem cierpiała i stała się współodkupicielką.

W ołtarzu Matka Boża Częstochowska. Poniżej tego obrazu w drzwiach do relikwiarium: obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

obraz matki bozej nieustajacej pomocy 01

Jednym wśród najbardziej znanych wśród chrześcijan wezwań odnoszących się do Matki Bożej jest wezwanie „Nieustająca Pomoc"; zwłaszcza wśród najbardziej smutnych i potrzebujących miłości i opieki. Oryginał obrazu Nieustającej Pomocy jest wschodnią ikoną przedstawiającą Matkę Bożą Bolesną. Jednak jej duchowe przesłanie jest ważniejsze od artystycznego piękna: ma pobudzać nadzieję i ożywiać modlitwę.
Patrząc na obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy należy mieć zawsze na uwadze, że mamy do czynienia z ikoną (gr. eikón = obraz), która jest czymś więcej, aniżeli zwykłym przedstawieniem wydarzeń czy osób. Ikona czyni obecnym to, co przedstawia. Jest ona punktem spotkania tajemnicy Boga z rzeczywistością ludzką. Sama jest więc ołtarzem.

Ikona jest owocem pokuty i modlitwy jej twórcy. Jako przedmiot medytacji ma wspomóc nasze zanurzenie w tajemnicę, którą przedstawia.
Większość malarzy ikon, to twórcy anonimowi. Z dużym prawdopodobieństwem możemy jednak stwierdzić, że autor tej ikony był mnichem pochodzącym z Krety.

Z racji artystycznych, zgodnie z typem obrazu, ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy została nazwana „Matką Bożą Bolesną". Przedstawia ona Dziewicę, Matkę Boga trzymającą na ramieniu Dzieciątko Jezus, zaś po bokach archaniołów Michała i Gabriela, niosących narzędzia zbawczej Męki Jezusa. Postacie te są opisane przy pomocy liter umieszczonych na ikonie:
ΜΡ – ΘΥ = Matka Boga (po obu stronach górnej części obrazu);
'ΙC – XC = Jezus Chrystus (po prawej stronie głowy Dzieciątka Jezus);
OAM = Archanioł Michał (nad aniołem, po lewej stronie patrzącego);
OAΓ = Archanioł Gabriel (nad aniołem, po prawej stronie).

Maryja przedstawiona jest do połowy postaci, ale stwarza wrażenie, jakby stała. Jej oblicze wydaje się być lekko pochylone w stronę Dzieciątka. Prawą, dużą dłonią o długich palcach (charakterystyczne dla obrazów typu „Hodigitria"–„wskazująca drogę”) zdaje się wskazywać na Dzieciątko, któremu obejmuje ręce. W jej spojrzeniu przebija czuły smutek. Nie patrzy na swojego Syna, lecz zdaje się rozmawiać z patrzącym na obraz.

Dzieciątko Jezus spoczywa na lewym ramieniu Matki, podczas gdy Jego ręce mocno ujmują Jej dłoń. Opadający prawy sandał prawej nogi pozwala zobaczyć spód stopy, co może oznaczać, że będąc Bogiem jest także człowiekiem. Stopy i szyja wyrażają nagły odruch lęku przed czymś, co ma niebawem nadejść. Tym, co wydaje się przerażać Dziecię, jest wizja męki wyrażona poprzez krzyż i gwoździe ukazywane przez Archanioła Gabriela. Po drugiej stronie Archanioł Michał przedstawia inne narzędzia męki: włócznię, trzcinę z gąbką i naczynie z octem.
Na podst.: Redemptoryści, "Matka Boża Nieustającej Pomocy
Ikona, Łaski i Sanktuaria", Rzym 1998.

Jan Paweł II był wielkim czcicielem MBNP. Pamiętamy jego pierwszą pielgrzymkę do Polski i słowa jakie wypowiedział w wadowickim kościele, gdzie jest kaplica MBNP: „I oto mogłem raz jeszcze spojrzeć w oblicze Matki Bożej Nieustającej pomocy w Jej wadowickim obrazie. Proszę Was, abyście nie zaprzestali się tutaj modlić za mnie przed tą Matką Bożą Nieustającej Pomocy, abyście przed wizerunkiem tej Matki Bożej otaczali mnie nieustanną modlitwą”. „Wszystkim, którzy z wiarą i ufnością oddają cześć Matce Bożej Nieustającej Pomocy – z serca błogosławię.” (Rzym 1984)

obraz matki bozej nieustajacej pomocy 02  DSCN1707  phoca thumb l DSC02196

Podziękowanie

Podziękowanie dla Państwa Anety i Jarosława prowadzących blog "Lipowa i okolice" za promowanie dobra i piękna w naszej Parafii. Za profesjonalne relacje, za twórczą umiejętność uchwycenia kolorów. Uchwycenie kolorów tworzy niepowtarzalne piękno. Dziękujemy za otwartość i chęć zobaczenia piękna w naszej Wspólnocie, za udostępnianie nam relacji i zdjęć. Niech gra kolorów przyrody przenika do naszego wnętrza i przypomina, że jesteśmy częścią stworzenia. W imieniu całej Wspólnoty. Ks. Mieczysław.

Zobacz relację z dożynek na:  http://lipowaiokolice.blogspot.com

Wojna rodzi się w sercu

1 września 2014 roku nie zapominamy w naszej parafii o 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Na Mszy Świętej o godz. 18.00 modliliśmy się za ofiary wojen oraz prosiliśmy Boga o pokój na świecie i w Ojczyźnie z staraniem, by zaczął się on w naszych sercach.

„Jestem głęboko przekonany - jest to wątkiem przewodnim Biblii i myśli chrześcijańskiej, a także, mam nadzieję, intuicją wielu ludzi dobrej woli — że wojna bierze swój początek w sercu człowieka” Jan Paweł II Autobiografia (Wojna rodzi się w sercu)

Po Mszy św. przy pomniku odbyły się modlitwy w intencji tych co zginęli i o pokój w Ojczyźnie. Modlitwy zanosiliśmy za wstawiennictwem Bł. Księdza Jerzego Popiełuszko. W imieniu parafii; mieszkańców Słotwiny i Lipowej Bugaj i Poddzielec wieniec złożyła delegacja: Przewodniczący Rady Gminy Lipowa Pan Zdzisław Setla, Sołtys Pani Maria Binda-Sapeta, Prezes KGW Pani Zofia Semik ,Prezes OSP Pan Jan Binda. Po modlitwie w kościele była możliwość ucałowania relikwii bł. Ks. Jerzego Popiełuszko.

 

Fragment kazania wygłoszonego przez ks. proboszcza Mieczysława

Ojciec Święty Benedykt XVI podczas pielgrzymki do Hiszpanii konsekrował bazylikę Sagrada Familia (Święta Rodzina) w Barcelonie. Mówił, że: „dzisiejsze czasy nie są życzliwe dla chrześcijaństwa i Kościoła. Wydaje się że trzeba zawalczyć o obecność znaków religijnych w przestrzeni publicznej. Konsekracja bazyliki jest nawiązaniem do zewnętrznego wyznania wiary w Boga, świadectwo wiary słowem, życiem”.

Jednym z form głoszenia wiary w naszej parafii była budowa pomnika w 2010 roku:
Krzyż misyjny, tablica upamiętniająca Tych, którzy zginęli za Ojczyznę oraz upamiętniająca 70. rocznicę pacyfikacji mieszkańców Słotwiny, Bugaja i Poddzielca. W tym upamiętnieniu mamy na myśli nie tylko wysiedlonych ,które w sposób szczególny 70. rocznica przypada 8 grudnia 2010r., ale także 70 rocznicę rozstrzelania przez Hitlerowskiego Okupanta Ks. Ferdynanda Sznajdrowicza wraz z mieszkańcami Gminy Lipowa, mieszkańcami naszej Parafii, które miało miejsce 18 stycznia 1940 r. jak inne cierpienia, represje wobec naszych parafian w czasie II wojny światowej., mamy na myśli Katyń 1940 i tragedię Smoleńską 10 kwietnia 2010. Pomnik poświęcony jest także Ojcu św. Janowi Pawłowi II, który wzywa nas: „Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi” i Misjom św. oraz Bł. Ks. Jerzemu Popiełuszko, męczennikowi za prawdę.
Dlatego przyzywamy Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszko, który jest patronem przemian wewnętrznych i ich skutków społecznych w życiu narodu aby nauczył nas „zło dobrem zwyciężać”
Kościół nasz powstał jako wotum Roku Jubileuszowego. Praktyka obchodów jubileuszowych wzbogaciła się o pewne znaki, które są świadectwem wiary i wspomagają religijność chrześcijańskiego ludu. Wśród znaków jest znak Drzwi Świętych. Symbolizuje one przejście z grzechu do łaski. Jezus powiedział; „Ja jestem bramą”. Przejście przez bramę przypomina każdemu wierzącemu, że powinien przekroczyć jej próg, wyznać, że Jezus jest Panem i pogłębić wiarę w Niego. Pomnik symbolizuje otwarte drzwi z dwoma kwaterami.

Na grobie Marii Konopnickiej na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie jest napis:
„Są groby, które łez nie chcą, ale dają żywym moc czynu”.
Tak bardzo pragnęliśmy w naszej parafii by było miejsce poświęcone pamięci Tych, którzy oddali życie za Ojczyznę . Wpatrując się w pomnik przy naszym kościele niech daje nam żywym moc czynu wyrażoną miłością do Ojczyzny, poznawaniu historii, uczeniu się patriotyzmu, a przede wszystkim przemiany wewnętrznej naszego życia.
„Gdzie są ich groby, Polsko! A gdzie ich nie ma! Ty wiesz najlepiej i Bóg wie na niebie”

(Artur Oppman, „Pacierz za zmarłych”)

75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 01  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 02  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 03

75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 04  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 05  75 rocznica wybuchu ii wojny swiatowej 06

Jesteś tutaj: Home